W ostatnich latach na oponach samochodowych przeprowadzono szereg badań, które niezbicie dowiodły, że w temperaturze mniejszej niż 5 stopni Celsjusza własności jezdne opon letnich zostają utracone, co w efekcie prowadzi do zmniejszonej przyczepności i zwiększonego ryzyka poślizgu. Łatwo wyciągnąć wnioski z powyższych badan – jazda zima na letnich oponach jest niebezpieczna i może się w łatwy sposób przyczynić do wypadku, nawet wtedy, gdy temperatura nie spada poniżej zera. Czy nie warto więc wydać kilkudziesięciu złotych i mieć pewność, że w sytuacji awaryjnej nasze opony spełnią nasze oczekiwania i samochód zachowa się dokładnie tak jak się tego spodziewamy? Myślę, że odpowiedź na to pytanie powinna być oczywista dla każdego kierowcy.